HEJ
WSZYSTKIM!
A oto i prolog, mam nadzieję, że się nie zniechęcicie, jednak
nim wciągniecie się w kolejne części małe ostrzeżenie…
1 - Będzie to blog yaoi, więc nie zdziwcie się w pewnym
momęcie. Tych, którzy nie chcą czytać, niech nie czytają, nie hejcą…po prostu
opuszczą bloga.
2 - Czekam na sugestywne krytyki.
3 – Rozdziały będą pojawiać się co tydzień w sobotę/niedzielę
PROLOG
Nowy Jork. Miasto sklejone ze srebrnej taśmy i kartony, ale
jakoś się trzyma i przyciąga do siebie ludzi. Miasto, które nigdy nie śpi! Tyle
w nim uroku, tajemnic i oczywiste…gwiazd. Wiele piosenkarzy, piosenkarek,
tancerek, raperów i czego jeszcze ludzi nie wymyślili by się wzbogacić. Jeszcze
inni są sławni tylko przez rodziców. To tak bardzo uprzykrza mi życie.
Wiele osób chciało by być na moim miejscu, sławna matka i
kupa pieniędzy, jednak świat nie jest usłany różami, prędzej trującym
bluszczem. Moja matka jest sławną piosenkarką i modelką, Yumemi Sena.
Słyszeliście? Pewnie nie, nie obrażę się za to. Moja mama pochodzi z Japonii a
ojciec…a licho wie gdzie go wcięło. Mnie wychowywała w podróży, cały czas
wylatywaliśmy do innych krajów, na różnie kontynenty i poznając nowe języki. To
była chyba jedyna zaleta tego. Mama mimo swojej szczerej dobroci i miłości nie
miała dla mnie dużo casu dlatego często sam się musiałem zabawiać. Tym razem
wylądowałem w Nowym Jorku.
Jestem szesnastolatkiem, który kocha się nad sobą użalać. Mam
nienaturalnie włosy koloru puchatego śniegu długie do pasa i duże oczy koloru
nocnego nieba. Moja babcia jest Azjatką, mama również nie jest typową Japonką,
a moja skóra jest nienaturalnie bezbarwna ( Biała jakby co ). Postury nie mam typowo męskiej, prędzej kobiecą
lecz bez tych…walorów. Nie specjalnie
czuje się dobrze zwracając na siebie uwagę co często robię ze swoim wyglądam.
Wolałbym nie wyróżniać się niczym i wieść spokojne życie. Pomarzyć zawsze
można.
Tak więc wracając do mojej olejnej przeprowadzki. Wieżowiec,
w którym tym razem mama wykupiła pent-house mieścił się niedaleko Empire State
Building, więc było się na co pogapić wieczorami. A tak serio…widok serio
urzekał. Mimo wszystko jednak mama ceniła sobie prostotę. W ,,domu’’ mieliśmy
aneks kuchenny, salon, łazienkę i dwie sypialnie. Więcej nie trzeba było. Nawet
się nie rozpakowywałem, ponieważ wiedziałem, że i tak nie zastanę tu długo.
Usłyszałem pukanie do drzwi, przez które niedługo później
weszła mama. Była szczupłą i dość niską kobietą, c po niej też odziedziczyłem.
Miała czarne włosy i jasno-niebieskie oczy oraz wiecznie ciepły uśmiech.
Jednak…zawsze czułem jakby go z biegiem lat wymuszała.
Podeszła i usiadła na skraju łóżka kładąc rękę na moim
ramieniu.
- Słonko, chyba
wytrzymasz dwa tygodnie w nowej szkole, prawda? Potem masz ferie!
- Tak mamo, wytrzymam.
Wiesz…- Podciągnąłem się i usiadłem obok niej. – Nie musisz przychodzić i pytać
się o to samo, gdy tylko zmieniam szkołę.
- Wiem to, ale i tak
to robię. Po prostu się o ciebie martwię słonko. – Przytuliła mnie do siebie. –
Gniewasz się za kolejną przeprowadzkę?
- Nie, coś ty.
Przecież nie chcę ci przeszkadzać w karierze…
- Nigdy, ale to nigdy
mi nie przeszkadzałem i nie przeszkodzisz. Zobaczysz…tym razem będzie inaczej.
– Powiedziała ponuro i wyszła.
Wtedy nie rozumiałem tych słów ,,będzie inaczej’’ Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo moje życie ulegnie zmianie.
Wtedy nie rozumiałem tych słów ,,będzie inaczej’’ Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo moje życie ulegnie zmianie.

Bardzo mi się podoba, mimo błędów gramatycznych, na które niestety mam alergię ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję i postaram się na nie uważać :)
UsuńPrzeczytałam, mogę napisać konstruktywny komentarz. Nie odbieraj go jako hejt – chcę ci teraz wytknąć błędy, które zauważyłam, byś później ich nie popełniała :))
OdpowiedzUsuń1. Literówki:
* Zdanie: „Miasto sklejone ze srebrnej taśmy i kartony” [kartonu]
* czasu [casu]
* kolejnej [olejnej]
* co [c]
* przeszkadzałeś [przeszkadzałem]
2. Błędy:
* momencie
* chciałoby
* niespecjalnie
* czuję
* Całe zdanie linijka 22-23 („Niespecjalnie czuję się dobrze...”)
* jasnoniebieskie
3. Przecinki:
+ przed: by
+ przed: a
+ po: mama
+ przed: dlatego
+ przed: co (linijka 23)
+ po: więc
+ przed: słonko
4. Powtórzenia:
– koloru (w tym samym zdaniu użyte dwa razy)
Dobra, to było takie typowe wytykanie błędów. Teraz przejdę do ogólnych rzeczy.
Przed i po tytule dajemy spację dla estetyki!
Zrób akapity. Na przykład, trzy spacje i starczy
Raz piszesz w czasie teraźniejszym, raz przeszłym. Zdecyduj i w tym czasie pisz :))
Zdanie: „Jednak... zawsze czułem, jakby go z biegiem lat wymuszała”, brzmiałoby lepiej tak: „Jednak... zawsze czułem, jakby go wraz z biegiem lat wymuszała”
Raz używasz półpauz, a raz nie. Z tego co zauważyłam, na początku dajesz dywiz, a następnie półpauzę. Używaj półpauz cały czas w DIALOGACH.
I tutaj przejdę do sedna sprawy, czyli do stosownego używania dywizu oraz półpauzy. Dywizu używamy, kiedy łączymy ze sobą dwa kolory (biało-czarny) i województwa (kujawsko-pomorskie). Półpauza używana jest w dialogach, wtrąceniach oddzielonych dwiema półpauzami oraz w innych przypadkach.
Kolejna sprawa, to stawianie kropek w dialogach. Sprawa wygląda następująco:
Kiedy po dialogu, piszesz, że dana coś: powiedziała, zaskomlała, krzyknęła itp. to nie dajesz kropki.
np.
– Ależ mamy dziś piękny dzień! – wykrzyczał podekscytowany.
Kiedy natomiast po dialogu jest: wstała, poszła, odeszła, wzięła itp. to stawiasz kropkę.
– Niestety muszę was opuścić. – Wstała od stołu i podeszła do drzwi.
Aby wyjaśnić kolejną niedogodność, powiem o kropkach na samym końcu. Pojawiają się one, gdy dialog jest w pełni zakończony.
np.
– Pięknie ci w tej sukience! – Zaczęła szczęśliwa wymachiwać rękami. – Po prostu idealnie na tobie leży, naprawdę.
inny przykład.
– Wtedy – zacząłem – podszedł do mnie i bez ostrzeżenia wyciągnął nóż. – Wstałem dla polepszenia efektu. – Napadł mnie i próbował obrabować.
Mam nadzieję, że zrozumiałaś :))
Ostatnia kwestia to brak kropki na końcu, po cudzysłowie. Ostatnie zdania :3
Mogę teraz bez skrupułów używać xD oraz srać emotikonami! :D
Ogólnie podoba mnie się :3 Jestem ciekawa, co się dalej wydarzy. Życie głównego bohatera całkowicie się zmieni (łoł, umiem czytać ze zrozumieniem xD) i jestem ciekawa, jak :3 Czy na pozytywne czy negatywne :D
Jak to yaoi - to mogę czytać :3
Sama piszę bloga Percico (kilka Shotów z innych pairingów również się pojawiło :3)
Link, jakbyś chciała zajrzeć: http://percicoismylife.blogspot.com/
Cóż... To chyba koniec tego długiego komentarza xD Pisałam go dość długo, nie powiem. Rozpisałam się ;-;
A więc, na końcówkę... Pozdrawiam cieplutko, życzę weny, wytrwałości i sukcesów <3 Będę wpadać :3
Jeszcze raz pozdrawiam!
Dziękuję za komentarz i sugestywną krytykę. Nie odbieram takich treści jako hejty, raczej radę. Postaram się uważać na wszystkie błędy, chociaż nie mogę obiecać. Dziękuję za komentarz i mam nadzieję, że nie zawiodę :)
Usuń